WprowadzenieSztuka nowych mediów coraz częściej staje się polem, na którym ścierają się wyobraźnia, technologia i instytucja. Jej rozwój w Polsce ujawnia szereg napięć – między innowacją a prowizorycznością, między potrzebą eksperymentu a brakiem systemowego zaplecza. Przez ostatnie lata artyści i artystki działający w tym obszarze funkcjonowali w stanie permanentnej improwizacji: tworzyli w niedostosowanych przestrzeniach, z ograniczonym dostępem do technologii, bez stabilnego modelu finansowania czy wsparcia konserwatorskiego.
Publikacja, którą otwiera ten tekst, jest próbą rozpoznania tych zjawisk. Zebrane tu głosy ukazują złożoną topografię polskiego pola sztuki nowych mediów – pełną sprzeczności, ale też energii i determinacji. Pokazują środowisko, które nie czeka na rozwiązania systemowe, lecz buduje własne: tworzy nieformalne sieci współpracy, alternatywne laboratoria i miejsca wymiany wiedzy, w których technologia staje się narzędziem krytycznym, a nie jedynie środkiem ekspresji. Dyskusja o sztuce nowych mediów coraz częściej wykracza poza estetykę. Dotyczy też bardzo praktycznych spraw – infrastruktury, finansowania, edukacji, a nawet prawa. To obszar, w którym twórczość łączy się z codziennym projektowaniem rzeczywistości: planowaniem przestrzeni, organizacją pracy, sposobem współdziałania ludzi i technologii. Dlatego potrzebujemy nowego sposobu myślenia o instytucjach – takiego, które daje miejsce na proces, eksperyment i współpracę między różnymi dziedzinami. Sztuka nowych mediów nie jest marginesem. To przestrzeń, w której współczesność staje się widoczna w całej swojej złożoności – w napięciu między kodem a ciałem, między obiegiem danych a doświadczeniem zmysłowym. Być może właśnie tutaj rodzi się nowy język opisu kultury, nie tylko tej cyfrowej, ale po prostu współczesnej.